Zlin Cup 2015 – kolejny świetny występ polskiej reprezentacji!

przez • Październik 27, 2015 • Freediving, Najnowsze wpisyKomentarze (0)1497

W minioną sobotę już po raz 8 odbyły się zawody freedivingowe Zlin Cup, w których udział wzięło aż 9-cioro polskich zawodniczek i zawodników. Wieloletnia tradycja zawodów w nurkowaniu na wstrzymanym oddechu miała swój początek w samym Zlinie w 2008 roku. Od 2011 odbywają się one już w nowym obiekcie – na pływalni w Luhacovicach. Zawody trwają jeden dzień i obejmują dwie konkurencje: DNF (dynamika bez płetw) oraz STA (statyczne wstrzymywanie oddechu). Zlin Cup to jednak nie tylko zawody, ale i spotkanie zaprzyjaźnionych freediverów z Polski, Czech, Niemiec oraz pozostałych sąsiadujących państw.

Zawsze można liczyć na wspaniałą atmosferę, która przekłada się na świetne wyniki. W tym roku Martin Valenta pobił 14-letni rekord Czech w konkurencji statyki, uzyskując rezultat 8 minut i 14 sekund! Ten znakomity wynik nie dał mu jednak wystarczającej przewagi i zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Choć Martin popłynął bardzo daleko w konkurencji DNF  – 175m, to wciąż było za mało, aby pokonać naszego rekordzistę i mistrza świata w tej dyscyplinie  – Mateusza Malinę. Mateusz który w tej dyscyplinie uzyskał najlepszy wynik, wynurzył się na 197m. W drugiej z rozgrywanych konkurencji (STA) również uzyskał bardzo dobry rezultat, 7 minut i 31 sekund co dało mu pierwsze miejsce w generalce z przewagą 3 punktów nad Martinem. Trzecie miejsce wśród panów zajął Krzysztof Dąbrowski, uzyskując odpowiednio: 6’33” w statyce i 153m w dynamice bez płetw.

11219315_10153856964273812_

Wśród pań na podium również stanęła nasza zawodniczka. Choć pierwsze miejsce zdobyła Czeszka Barbora Ivanska, to zaledwie 2,3 punktu za nią uplasowała się Justyna Oleś. Justyna uzyskała rewelacyjne wyniki zarówno w statyce– 5’03”jak i dynamice, płynąc na odległość 106m. Trzecią lokatę uzyskała Niemka Barbara Jeschke.

12189920_10153856964123812_

Po konkurencjach klasyfikowanych przez AIDA, odbyły się jeszcze konkurencje w parach i inne, nigdzie nieklasyfikowane rekordy świata. Po dekoracji zwycięzców i zakończeniu zawodów, rozpoczęła się nieoficjalna część imprezy. To że Zlin Cup to nie wyłącznie impreza sportowa nastawiona na rywalizację i współzawodnictwo, potwierdzają wypowiedzi naszych reprezentantów, którzy byli obecni w Luhacovicach w tym roku.

Justyna Oleś – debiutantka z MP w Morawicy w 2015 roku, II miejsce w kategorii kobiet:

Atmosfera podczas zawodów od początku była bardzo ciepła i rodzinna, trudno było mi doszukać się realnej rywalizacji między zawodniczkami i zawodnikami. Nasza silna grupa z Polski stanowiła duże wsparcie dla mnie, szczególnie, że dla wielu z nas był to debiut. Ze względu na wydarzenie sprzed tygodnia, postanowiłam odpuścić konkurencję DNF i przyłożyć się do STA. Mimo ukończenia próby w „taneczny” sposób, udało mi się zdobyć białą kartkę. Srebrny medal, który przywiozłam z drugich zawodów w życiu, sprawił mi dużo radości, ale też wyraźnie pokazał, gdzie są moje granice, oraz że w tym sporcie wolniej znaczy lepiej.

Aleksander Ryszka – uczestnik wielu edycji Zlin Cup, po raz pierwszy wystąpił w Luhacovicach w 2011roku – IV miejsce w kategorii mężczyzn:

Od momentu decyzji o udziale w zawodach, nastawiałem się głównie na coachowanie moich młodszych stażem członków drużyny. Dlatego też złożyłem takie deklaracje, by startować na samym początku. Ze swoich wyników jestem zadowolony, a jeśli chodzi o wyniki pozostałych członków Rybnik Apnea Team – no cóż: każdy zrobił na zawodach swoje 2 oficjalne PB, więc czegóż chcieć więcej? Zebraliśmy też obszerny materiał do analiz i ogromnego „kopa motywacyjnego” do dalszych treningów, a wszyscy debiutanci zgodnie stwierdzili, że atmosfera zawodów freedivigowych to coś niepowtarzalnego.

Karolina Figula – debiutantka, pierwszy występ we freedivingowej imprezie – IV miejsce w kategorii kobiet:

Wszyscy pytają i jak było? To odpowiadam: Na zawody jechałam bez żadnych założeń dystansowych, bo to moje pierwsze zawody, miała być przede wszystkim zabawa. Chciałam zobaczyć jak to jest być po tej drugiej stronie, choć freedivingiem „bawię się” dopiero od kilku miesięcy. Świetne zawody, super atmosfera, niesamowite emocje i przede wszystkim zadowolenie, że wszystkie próby zakończyły się białą kartką. Już po samych zawodach uśmiech nie schodził mi z twarzy, a w głowie przewijało się tysiąc myśli na minutę wraz z planami o następnych zawodach. Zawody polecam wszystkim, którzy bawią się we freediving, jest dobrą okazja do sprawdzenia siebie oraz podzielenia się swoimi doświadczeniami z innymi freediverami. Mam nadzieję, że widzimy się na Barbórkowym Pucharze Śląska w Rybniku.

A Barbórkowy Puchar Śląska w Rybniku to polska impreza, która również ma już wieloletnią tradycję. Sama nazwa wzięła się od terminu rozgrywanych zawodów – z reguły był to weekend najbliższy świętu górników – Barbórce. W tym roku zawody odbędą się w dniach 11-12.12 jak zawsze w Rybniku na Śląsku. Po więcej informacji i do rejestracji udziału w zawodach zapraszamy na oficjalną stronę: http://rybnik.free-diving.pl/

Zapraszam również do przeczytania relacji Aleksandra Ryszki na stronie www.freedivingpoland.org.pl oraz obszernej galerii zdjęć Free Dive World.

11923615_10153856931163812_12191023_10153856938308812_

12049687_10153856930953812_

12190021_10153856938073812_

Zdjęcie z profilu FB Free Dive World

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *