Moje wspomnienia z Freediving MiniComp

przez • Październik 5, 2015 • Freediving, Najnowsze wpisy, PolecaneKomentarze (0)1968

W dniach 12-13. września w Brnie odbyły  się zawody freedivingowe, w których wzięła udział trójka polskich zawodników: Magdalena Solich, Michał Dąbrowski i Agnieszka Kalska. Zawody te były pierwszymi z cyklu jesiennych zawodów rozgrywanych na terenie centralnej części Europy. Odbywając się w tym samym czasie, co głębokościowe Mistrzostwa Świata AIDA, miały przyciągnąć wszystkich zwolenników basenowych konkurencji freedivingu. Nie zabrakło też światowych nazwisk – poza Magdą, która podczas MŚ (AIDA) w Belgradzie zdobyła brązowy medal w konkurencji Dynamiki bez płetw (DNF), udział wzięła również Czeszka Gabka Grezlova – rekordzistka Czech oraz Mistrzyni Świata z Mulhouse (CMAS) w konkurencji Statyki (STA).

Dodatkową „atrakcją”, a raczej kategorią zawodów była konkurencja Dynamiki w płetwach BI-FINS , która stanowiła korespondencyjne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie. W tym samym czasie ta dyscyplina była rozgrywana równolegle w Brnie oraz w RPA. Od tej właśnie konkurencji rozpoczęły się zawody. Organizator zapewniał płetwy i każdy musiał wystartować w takim samym modelu dopasowanego do niego rozmiaru. Nie wszyscy zawodnicy wzięli udział w tej dyscyplinie, była to odrębna część, która podlegała oddzielnej klasyfikacji. Ostatecznie w „podwójnych płetwach” wystartowały 3 zawodniczki i 5 zawodników. Rekord świata wśród Pań wynosił 128m. Nasza reprezentantka otarła się o rekord osiągając 127m. Czeszka Vendula Strachatova w swojej próbie pobiła rekord wynurzając się na 129m. Jednak w późniejszym czasie w Afryce, ten rekord został przesunięty na odległość 151m. Trzeci rezultat 117m uzyskała Niemka Barbara Jeschke. W kategorii mężczyzn 3 najlepsze rezultaty to Kamil Vystejn 149m, Petr Vala 134m (obaj Czesi) i Brytyjczyk Micheal Hill 118m. Michał zajął 4. miejsce z dystansem 104m.

Klasyfikacja BI-FINS:

BIFINS

Kolejną częścią zawodów była Dynamika w płetwach, która stanowiła konkurencję zawodów „MiniComp”. Z monopłetwą zanurkowało 5 pań i 7 panów. Największy dystans pokonał Czech Martin Valenta wynoszący 235m. Wśród kobiet Vendula Strachatova osiągnęła odległość 142m i była to najdłuższa dynamika w monopłetwie uwieńczona białą kartką. Magda swoim rezultatem 127m zajęła 4. lokatę w tej konkurencji,  a Michał uzyskał 124m i 5. miejsce. 175m w moim wykonaniu zostało udekorowane czerwoną kartą za niewykonanie prawidłowej procedury.

Kolejnego dnia przenieśliśmy się na inny obiekt i basen 25-metrowy. Organizator starał się zapewnić idealne warunki i cały basen był wyłączony z użytkowania, a dostępny tylko dla uczestników rozgrywających się zawodów. Niestety w całych tych staraniach zabrakło jednego z najważniejszych czynników, a mianowicie odpowiedniej temperatury wody. Z uwagi na przerwę techniczną poprzedzającą datę zawodów, po całkowitej wymianie wody nie zdążyła się ona nagrzać do optymalnej temperatury. W brodziku, w którym rozegrana została konkurencja Statyki  komputery nurkowe wskazywały 24-25 stopni Celsjusza, a to zdecydowanie nie jest sprzyjające środowisko do uzyskania pełnego relaksu…  Basen 25-metrowy wskazywał podobną temperaturę wody +25 stopni.

Zawodnicy nie poddali się i poubierani we wszystko co możliwe podjęli walkę z własną wolą i drżeniem ciała. Bezwzględnym faworytem wśród kobiet była utytułowana Gabka Grezlova, która choć z ładnym rezultatem, to jednak dalekim od swoich możliwości – 6’01” zwyciężyła konkurencję statyki. Drugie miejsce zajęłam ja osiągając czas 5’34”, który również mógł cieszyć tylko z uwagi na panujące warunki. Trzecie miejsce wywalczyła Magda uzyskując 4’42” i tym samym ustanawiając swój Personal Best – brawo! Michał także walczył dzielnie i wstrzymał oddech na 5’21” i zajął 3. miejsce. Najdłuższy czas na wstrzymanym oddechu uzyskał Martin Valenta – 7’44”.

Po przerwie regeneracyjnej przyszła pora na ostatnie podwodne wyczyny już bez wspomagania, czyli Dynamika bez płetw. Kilku zawodników zrezygnowało z ostatniej dyscypliny z różnych, znanych tylko im powodów i ostatecznie na starcie pojawiły się 4 panie i 4 panów. W tej konkurencji królowali nasi! Michał popłynął najdalej spośród wszystkich uczestników pewnie wynurzając się na 143 metrze. Choć wiemy, że stać go na więcej, to jak na trzecią konkurencję w dość chłodnej wodzie to bardzo dobry wynik. Drugim wynikiem zawodów, a tym samym najlepszym rezultatem wśród kobiet był dystans 140m pokonany przeze mnie. Tak dobry wynik był dla mnie zaskoczeniem tym bardziej, że stanowi on mój oficjalny najlepszy rezultat w tej konkurencji. Drugie miejsce z wynikiem 132m zajęła Magda.

Po starcie wszystkich zawodników odbyła się ceremonia zakończenia i uhonorowania najlepszych zawodników. Największą liczbę punktów w trzech konkurencjach osiągnęła Magdalena Solich zostając zwyciężczynią zawodów – gratulacje! Drugie miejsce zajęła Gabka Grezlova, za nią Barbara Jeschke, a czwarte miejsce zajęłam ja. Wśród panów najlepszym zawodnikiem został Martin Valenta. Za nim uplasował się Niemiec Hoffmann Willi a trzecią lokatę wywalczył Michał Dąbrowski. Zawodnicy zostali uhonorowani upominkami i dyplomami – pięknymi dyplomami, które stanowiły reprodukcję namalowaną przez uczestnika zawodów – Michela Hilla.

Klasyfikacja generalna:

CALOSC

Kolejne zawody w Czechach odbędą się już 24. października w Luchacovicach, na których z pewnością pojawi się kilkoro polskich zawodników – trzymajcie kciuki za kolejne udane występy polskich freediverów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *