Łowcy podwodni posprzątali Jezioro Łagowskie

przez • Październik 21, 2015 • Ekologia, Najnowsze wpisy, SpearfishingKomentarze (0)1662

W ostatni weekend, zamykający sezon łowiecki w Polsce, łowcy podwodni ze Stowarzyszenia Spearfishing Poland po raz czwarty już z rzędu sprzątali dno Jeziora Łagowskiego. Impreza zaczęła się w piątek, 9 września, rejestracją uczestników i wręczeniem upominkowych bluz upamiętniających to wydarzenie. Następnego dnia, zanim wszyscy weszli do wody by napełnić śmieciami puste worki, podobnie jak w latach poprzednich, odbyło się szkolenie z pierwszej pomocy przeprowadzone przez ratownika WOPR Zielona Góra. Ci sami ratownicy czuwali nad bezpieczeństwem imprezy patrolując taflę jeziora z pokładu motorówki. Akcję sprzątania wspierał również klub płetwonurków Pirania z Wrocławia.

Mimo iż łowcy podwodni sprzątają jezioru od kilku lat śmieci na dnie nie ubywa. Każdy sezon letni dostarcza kolejne kilogramy puszek, butelek i innych bardziej egzotycznych odpadów. Po obiedzie, podczas oficjalnej części zamykającej sprzątanie, zostały wręczone nagrody ufundowane przez lokalnych przedsiębiorców, na których Stowarzyszenie może liczyć niezmiennie od samego początku organizowania akcji. Za największego wydobytego spod wody śmiecia, bon do restauracji „La Vie” w Łagowie otrzymał Michał „Stopa” Ciszewski. Inny uczestnik akcji – Paweł „Alfredo” Węglarz, dostał talon na pizze. Cztery worki węgla brunatnego, ufundowane przez kopalnie węgla w Sieniawie, przypadły Maciejowi Dobkowi. Ostatecznie, każda osoba biorąca czynny udział w sprzątaniu wyjechała z Łagowa z upominkiem.

Warto nadmienić, że zaangażowanie w ochronę środowiska Stowarzyszenia Spearfishing Poland zostało dostrzeżone nie tylko przez Urząd Marszałkowski, który objął swoim patronatem cała imprezę, ale także przez PZW w Zielonej Górze. Wędkarze docenili ponadto wysiłki łowców w zwalczaniu kłusownictwa, wręczając uczestnikom sprzątania piękne podziękowanie oraz fundując wszystkim amatorom podwodnych łowów darmowy dzień polowania na najpiękniejszym jeziorze województwa Lubuskiego.

Wieczorem odbyła się tradycyjna biesiada, na której wszyscy mogli raczyć się bez ograniczeń nisko procentowym alkoholem prosto z beczki, bigosem, pierogami, kiełbaskami, pieczonym udźcem oraz wieloma innymi pysznościami. Podobnie jak w latach poprzednich trwała ona do późnych godzin wieczornych. Cała impreza przebiegła w przyjaznej, rodzinnej atmosferze, przy rozmowach, śmiechu i tańcach. Niemal wszyscy zapowiedzieli zgodnie, że przyjadą do Łagowa również za rok. Zabawa zapowiada się zatem wyśmienicie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w przyszłym roku będzie mniej śmieci.

Galeria zdjęć z imprezy.

Zdjęcie ze strony www.sspoland.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *