Free Fall – chorwacka pianka na miarę

przez • 21 września, 2015 • Freediving, Najnowsze wpisy, SpearfishingKomentarze (0)2635

Tego lata rozpocząłem pracę w chorwackim centrum nurkowym B-17 prowadzonym przez mistrza Chorwacji w nurkowaniu na zatrzymanym oddechu  Veljano Zanki. Miejsce to przyciąga jak magnes freediverów za sprawą dużych głębokości niedaleko od brzegu i samej osoby Veljano. Miałem okazję spotkać jednych z najlepszych freediverów: Natalię Molchanovą z Rosji i Samo Jeranko ze Słowenii.

Pewnego dnia pojawił się w naszej bazie człowiek z najładniejszą pianką do freedivingu jaką w życiu widziałem. Kombinezon smooth skin miał unikalne malowanie i był skrojony na miarę. Zdecydowanie największe wrażenie robiło malowanie. Większość pianek, które oglądałem dotychczas to powtarzające się nudne wzory camu lub jednolita czerń. Ta pianka była zupełnie wyjątkowa, jak potem się okazało została pomalowana na zamówienie.

Tomo Vrdoljak, właściciel firmy Free Fall, przyniósł nową piankę dla Veljano. Po wspólnym polowaniu zostałem zaproszony do jego warsztatu w Splicie, gdzie pokazał mi swoje prace i miałem okazję odbyć z nim rozmowę dla ApneaSports. Sam zamówiłem jedną z jego pianek dla siebie, a jak się prezentuje, możecie zobaczyć na filmie poniżej.

Michał Procajło: Cześć Tomo, jak zaczęła się twoja przygoda z freedivingiem?

Tomo Vrdoljak: Moim marzeniem było polowanie na ryby. Wiedziałem, że potrzebuję pomocy by osiągać dobre rezultaty i tak w 2007 roku rozpocząłem trening z chorwacką mistrzynią w nurkowaniu na zatrzymanym oddechu Vedraną Vidovič. Od początku miałem bardzo szybki progres w wynikach. Schodziłem coraz to głębiej i głebiej… Zakochałem się w swobodnym locie „freefall” i odczuciach związanych z dużymi głębokościami. Najlepiej czułem się w stałym balaście bez płetw. Ta dyscyplina wydawała się być dla mnie najbardziej naturalną.

MP.: Wróciłeś jeszcze do łowiectwa podwodnego?

TV.: Tak, ale było mi ciężko pogodzić moje treningi freedivingowe z łowiectwem podwodnym. Spearfishing był bardziej rodzajem relaksu pomiędzy dniami treningowymi.

MP.: Dlaczego otworzyłeś Free Fall?


TV.:
Chciałem stworzyć coś innego niż robią wszystkie firmy produkujące stroje do nurkowania. Chciałem produkować stroje wyjątkowe i niepowtarzalne. Każda z moich pianek jest inna i oczywiście krojona na miarę klienta. Zanim otworzyłem swoją firmę, sam użytkowałem wiele pianek dostępnych powszechnie na rynku, zarówno tych tańszych produkowanych seryjnie, jak i tych robionych na wymiar. Zawsze znajdowałem jakieś niedoskonałości i czegoś mi brakowało. Wykorzystując moje doświadczenia z użytkowanymi strojami wielu marek stworzyłem produkt, w którym wyeliminowałem błędy, które tak bardzo mi przeszkadzały i stworzyłem strój swoich marzeń.

MP.: Jakich materiałów używasz do produkcji swoich pianek?

TV.: Dużym problemem było znalezienie farb, które przetrwają ciężkie podwodne warunki i odpowiedniego kleju. Znalezienie idealnych materiałów do moich pianek zajęło mi bardzo dużo czasu. Po wielu testach znalazłem produkty, które spełniły moje oczekiwania. To jest właśnie sekret mojej firmy.
Korzystam z trzech rodzajów neoprenu: Yamamoto, Heiwa, Daiwabo.

_DSC5669_1Yamamoto jest najbardziej miękkim materiałem i najlepiej utrzymującym ciepło. Jest super elastyczny i wygodny, jednak nie tak wytrzymały jak pozostałe. Heiwa to wytrzymały materiał, jednak mniej elastyczny od Yamamoto. Jest najbardziej uniwersalnym i najczęściej wybieranym rodzajem neoprenu.

Daiwabo łączy zalety Yamamoto i Heiwy. Nie ulega dużej kompresji, co  jest szczególnie ważne przy głębokim nurkowaniu, ze względu na ilość balastu, który zabieramy.  Dlatego jest najdroższym ze wszystkich materiałów.

MP.: Bardzo podobają mi się wzory na twoich strojach. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z takim malowaniem. Możesz o nich powiedzieć coś więcej?

TV.: Pod wodą kolory się zmieniają. Ryba czerwona na powierzchni, na dwudziestu metrach jest szara. Robiąc pianki dla podwodnych łowców wybieram kolory które dominują w ich terenach łowieckich. Moje malowania są inspirowane przez to co widzę i czuję będąc pod wodą. Dla freediverów tworzę bardziej unikalne i artystyczne wzory. Każdy wzór jest inny i niepowtarzalny.

MP.: Jaka jest różnica pomiędzy twoimi piankami robionymi na miarę od tych produkowanych seryjnie?

TV.: Moje pianki przylegają praktycznie idealnie do ciała klienta, co zapewnia lepszą swobodę ruchów i lepszy komfort cieplny. Delikatna i zarazem idealnie gładka powłoka zewnętrzna smooth skin zmienia pod wodą wszystko. Nie stawia oporów jak pianki powleczone materiałem, co zwiększa naszą prędkość i sprawia, że wręcz „ślizgamy” się pod wodą, bez dodatkowego wysiłku.

MP.: Tomo, dzięki za rozmowę i możliwość obejrzenia twojego warsztatu, myślę że to co powiedziałeś będzie bardzo pomocne dla wielu początkujących freediverów i podwodnych łowców w Polsce.

TEKST-SPONSOROWANY_001

Dodaj komentarz