Basenowy wyścig zbrojeń

przez • 3 kwietnia, 2015 • Freediving, NewsKomentarze (0)1320

Od czasów pierwszego wysokościowca toczy się rywalizacja o tytuł największego budynku na świecie. Ciągła ewolucja technologiczna w bardzo szybkim tempie pozwala na realizowanie coraz to wyższych obiektów. Jak można było przypuszczać, było tylko kwestią czasu kiedy podobna rywalizacja rozpocznie się w innej dziedzinie – budowie najgłębszego basenu komercyjnego.

Wszystko zaczęło się od Nemo 33. Jak pewnie wszystkim wiadomo, przez długi czas był to najgłębszy basen na świecie. 33m w dół to bardzo ładny wynik, który powodował, iż belgijski obiekt był niezwykle oblegany zarówno przez nurków sprzętowych jak i freediverów. Niestety Belgowie nie nacieszyli się zbyt długo tym tytułem. W maju zeszłego roku Nemo 33 spadł na drugie miejsce ustępując pierwszeństwa nowemu obiektowi, który wybudowano we Włoszech w miejscowości Montegrotto Terme. Y-40 Deep Joy, bo o nim tutaj mowa, ma 40 m głębokości i zapewnia wiele atrakcji nurkującym.

Jak długo Y-40 będzie najgłębszy? Okazuje się, że rywalizacja na ty polu znacznie przyspieszyła. Już niedługo, ku uciesze freediverów i płetwonurków, w miejscowości Essex w Anglii powstanie najgłębszy basen na świecie o wdzięcznej nazwie Blue Abyss. Oprócz basenu ma być tam hotel i parę innych udogodnień. Basen ma mieć 50 m głębokości. Nie tylko będzie głębszy o 10 m od najgłębszego obecnie Y-40, będzie od niego znacznie większy. Projektanci planują zorganizować przestrzeń w taki sposób aby nurkujący mieli możliwość trenowania nurkowania jaskiniowego. Dodatkowo niecka będzie opadała łagodnie, symulując w ten sposób naturalne wejście do wody z plaży. Basen dzięki swojej głębokości na pewno stanie się mekką freediverów z całego świata. Na tego typu obiekcie będzie można pokusić się o zorganizowanie zawodów czy bardzo atrakcyjnych pokazów.

Pozostaje zastanowić się czego możemy spodziewać się w przyszłości. Jak na razie to na naszym kontynencie powstają najgłębsze obiekty. Być może już nie długo za budowę podobnych obiektów zabiorą się także w innej części świata. To pewnie kwestia czasu kiedy do gry wejdą Stany Zjednoczone, Chiny a może Emiraty Arabskie. Ciekawe czy w ogóle jest granica i jakie głębokości można osiągnąć dzisiaj. Wiem jedno. Jeżeli do tego dojdzie i tytuł najgłębszego przejdzie w inne miejsce, to w tym wyścigu i tak my, ludzie wody, wygrywamy.

Zdjęcie ze strony www.deeperblue.com

Dodaj komentarz